Układ konsumencki czy upadłość konsumencka: co wybrać

Układ konsumencki pozwala zachować majątek, upadłość kończy sprawę bez zgody wierzycieli. Sprawdź, co dzieje się z mieszkaniem i ile trwa każda z dróg.
Osoba, która nie radzi sobie ze spłatą długów, ma zwykle do wyboru dwie drogi sądowe: układ konsumencki albo upadłość konsumencką. Nazwy brzmią podobnie, ale skutki są zupełnie inne, zwłaszcza dla majątku.
Poniżej znajdziesz porównanie obu rozwiązań: co się dzieje z mieszkaniem, ile trwa spłata, kiedy jedna droga jest sensowniejsza od drugiej i czego nie umorzy żadna z nich.
Dwa różne cele
Układ konsumencki to porozumienie z wierzycielami. Dłużnik przedstawia propozycje spłaty, wierzyciele je oceniają, a sąd zatwierdza przyjęty układ. Majątek zostaje przy dłużniku i nikt go nie sprzedaje.
Upadłość konsumencka działa odwrotnie. Sąd ogłasza niewypłacalność, wyznacza syndyka, majątek dłużnika jest spieniężany, a dopiero potem sąd decyduje o planie spłaty i umorzeniu reszty zobowiązań.
Uproszczając: układ to spłata części długu na uzgodnionych warunkach, upadłość to oddanie majątku w zamian za wyjście z zadłużenia. Wybór między nimi to głównie pytanie o to, co masz i ile jesteś w stanie płacić co miesiąc.
Kiedy układ ma sens
Układ konsumencki jest realną opcją wtedy, gdy da się cokolwiek zaproponować wierzycielom. Trzy warunki decydują najczęściej o powodzeniu:
- stały, przewidywalny dochód, z którego można pokrywać raty przez cały czas trwania układu,
- majątek, na którym Ci zależy, najczęściej mieszkanie albo narzędzia pracy,
- wierzyciele skłonni do rozmowy, bo bez ich zgody układ nie zostanie przyjęty.
Wierzyciel patrzy na to chłodno. Jeżeli z układu odzyska więcej niż z egzekucji komorniczej albo ze sprzedaży majątku w upadłości, ma powód, żeby się zgodzić.
Dlatego propozycje muszą być policzone, a nie życzeniowe. Rata, której nie udźwigniesz po trzech miesiącach, zaszkodzi bardziej niż brak układu, bo niewykonywany układ może zostać uchylony.
Kiedy sensowniejsza jest upadłość
Upadłość konsumencka jest zwykle właściwsza, gdy dochód nie pozwala złożyć jakiejkolwiek sensownej propozycji spłaty albo gdy zadłużenie jest tak duże, że żadne raty go nie domkną.
Ta droga bywa też jedyna, gdy wierzycieli jest wielu, długi rozproszyły się po firmach windykacyjnych i nie da się zebrać ich przy jednym stole. Upadłość nie wymaga zgody wierzycieli, decyduje sąd.
Jeżeli dodatkowo nie masz majątku, który chciałbyś zachować, argument za układem znika. Wtedy upadłość konsumencka prowadzi do końca sprawy szybciej niż negocjacje, które i tak mogą się nie udać.
Co dzieje się z mieszkaniem
To najczęstsze pytanie i najpoważniejsza różnica między obiema drogami. W układzie mieszkanie zostaje, bo nie ma etapu spieniężania majątku. Płacisz raty i mieszkasz u siebie.
W upadłości mieszkanie wchodzi do masy upadłości i co do zasady jest sprzedawane przez syndyka. Uzyskane pieniądze idą do wierzycieli.
Prawo przewiduje pewne zabezpieczenie: z sumy uzyskanej ze sprzedaży lokalu może zostać wydzielona kwota na wynajem mieszkania dla upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, na okres wskazany przez sąd. To nie to samo co zachowanie mieszkania, ale zmniejsza ryzyko utraty dachu nad głową z dnia na dzień.
Jeżeli mieszkanie jest obciążone kredytem hipotecznym, rachunek trzeba zrobić osobno. Bank ma zabezpieczenie na nieruchomości i jego pozycja różni się od pozycji zwykłego wierzyciela.
Ile trwa jedno i drugie
W upadłości najlepiej policzalny jest ostatni etap. Plan spłaty wierzycieli obejmuje co do zasady okres do 36 miesięcy.
Jeżeli sąd ustali, że upadły doprowadził do niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa, plan spłaty może zostać wyznaczony na okres od 36 do 84 miesięcy. Dlatego opis przyczyn zadłużenia we wniosku ma realne znaczenie finansowe.
Gdy niezdolność do spłat ma charakter przejściowy, na przykład z powodu czasowej choroby, sąd może warunkowo umorzyć zobowiązania bez ustalania planu spłaty, na okres 5 lat. W tym czasie sytuacja upadłego podlega kontroli.
W układzie czas spłaty nie wynika z gotowej reguły, tylko z warunków przyjętych przez wierzycieli i zatwierdzonych przez sąd. To zaleta i wada zarazem: harmonogram można dopasować do dochodu, ale trzeba go najpierw wynegocjować.
Czego nie umorzy żadna z dróg
Żadne z tych rozwiązań nie kasuje wszystkiego. Z umorzenia wyłączone są między innymi alimenty, renty odszkodowawcze, kary grzywny oraz zobowiązania wynikające z przestępstwa, a także długi powstałe po ogłoszeniu upadłości.
W układzie sytuacja jest jeszcze prostsza do zrozumienia: nic nie znika automatycznie. Redukcja długu wynika wyłącznie z tego, na co zgodzą się wierzyciele, a bieżące alimenty płaci się niezależnie od postępowania.
To dobry test na start. Jeżeli większość Twojego zadłużenia to zaległe alimenty albo grzywny, ani układ konsumencki, ani upadłość nie zdejmą tego ciężaru i trzeba szukać innych narzędzi.
Jak wybrać drogę
Zanim zdecydujesz, odpowiedz sobie na cztery pytania: czy masz stały dochód, czy jest majątek, który chcesz zachować, czy wierzyciele w ogóle rozmawiają oraz czy Twoja niezdolność do spłat jest trwała, czy przejściowa.
Odpowiedzi zwykle same wskazują kierunek. Stały dochód plus mieszkanie plus jeden lub dwóch dużych wierzycieli to sytuacja dla układu. Brak majątku, niski dochód i kilkunastu wierzycieli to sytuacja dla upadłości.
W praktyce granica bywa mniej ostra, bo liczy się też historia powstania długu i to, co działo się z majątkiem w ostatnim czasie. Dlatego oddłużanie osób prywatnych zaczyna się od policzenia obu wariantów, a nie od wyboru nazwy postępowania.
Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje analizy konkretnej sprawy. Jeżeli chcesz sprawdzić, która droga wypada korzystniej przy Twoim dochodzie i majątku, umów bezpłatną konsultację i przejdź przez oba warianty z prawnikiem.
Najczęstsze pytania
Czym różni się układ konsumencki od upadłości konsumenckiej?
Układ konsumencki to porozumienie z wierzycielami co do spłaty części zobowiązań, zatwierdzane przez sąd, przy którym majątek zostaje u dłużnika. W upadłości sąd ogłasza niewypłacalność, wyznacza syndyka, a majątek jest spieniężany na rzecz wierzycieli. Układ wymaga zgody wierzycieli, upadłość nie.
Czy w upadłości konsumenckiej można stracić mieszkanie?
Mieszkanie wchodzi do masy upadłości i co do zasady jest sprzedawane przez syndyka, a uzyskane środki trafiają do wierzycieli. Z sumy uzyskanej ze sprzedaży może zostać wydzielona kwota na wynajem lokalu dla upadłego i osób na jego utrzymaniu, na okres wskazany przez sąd. Jeżeli zależy Ci na zachowaniu nieruchomości, przesłanką za układem konsumenckim jest właśnie brak etapu spieniężania majątku.
Jak długo trwa spłata w upadłości konsumenckiej?
Plan spłaty wierzycieli obejmuje co do zasady okres do 36 miesięcy. Jeżeli sąd ustali, że upadły doprowadził do niewypłacalności umyślnie albo wskutek rażącego niedbalstwa, plan może trwać od 36 do 84 miesięcy. Przy przejściowej niezdolności do spłat sąd może warunkowo umorzyć zobowiązania bez planu spłaty na okres 5 lat.